Skip to content

Carta di Viareggio, czyli nie ma tego złego…

Czerwiec 1, 2013

ball

Do 1926 roku we Włoszech istniał futbolowy podział kraju. Z jednej strony skupiająca najlepsze drużyny Liga Północna, a z drugiej bardzo mierna Liga Południowa. 2 sierpnia 1926 wydano tzw. Kartę z Viareggio. Reżim faszystowski dostrzegając popularność piłki nożnej chciał przeprowadzić reformy w narodowym duchu i o wyraźnym wydźwięku propagandowym. Zjednoczenie lig i utworzenie włoskiej Massima Serie było przełomowym, ale w ogólnym kontekście drugorzędnym krokiem dyktatury.

Karta określała podstawy prawne futbolu włoskiego, status zawodników i Federacji. Dokonano podziału piłkarzy na profesjonalistów oraz amatorów, co doprowadziło do licznych oszustw podatkowych i malwersacji związanych z transferami zawodników. Jednym z najistotniejszych założeń Karty były przepisy dotyczące graczy zagranicznych. Zablokowano ich dostęp do Ligii Włoskiej, zezwalając jedynie na udział w drużynie co najwyżej dwóch (do 1928 roku), a ostatecznie jednego cudzoziemca. Doprowadziło to do przymusowej emigracji niemalże 100 zawodników, przede wszystkim z Austrii i Węgier. Próby ominięcia przepisów dotyczyły sprowadzania zawodników z Ameryki Południowej mających korzenie włoskie i naturalizowania ich (tzw. oriundi).

Poza wprowadzeniem ograniczeń Karta przyczyniła się do przekształceń w piłkarskim świecie Włoch. Połączona liga wymusiła konsolidację drobnych klubów z południa, dotychczas zazwyczaj o charakterze lokalnym, często związanych ze społecznością dzielnic czy zakładów pracy. Wraz z tym, zmienił się charakter zawodów, stały się one bardziej popularne i tym samym bardziej dochodowe. Czasy Mussoliniego zaprowadziły reprezentację Włoch do podwójnego Mistrzostwa Świata (motywacją miało być hasło: „zwycięstwo albo śmierć”).

Zakazy dla zagranicznych graczy i trenerów zniesiono wraz z upadkiem faszyzmu. Natomiast zjednoczona liga przetrwała stając się zalążkiem jednej z najlepszych i najpopularniejszych lig świata. Należy przyznać, że nie ma tego złego, co by…*

*Mimo wszelkich utyskiwań na władze sanacyjne, powołana w 1926 roku polska I Liga nigdy nie osiągnęła włoskiego poziomu. Może to dobre świadectwo dla międzywojennej polityki Rzeczpospolitej?

 

Reklamy

From → Prawo sportowe

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: